Słucham,
Co masz mi do powiedzenia…
Pytam,
Zwyczajnie,tak od niechcenia…

Czekam,
Dostojnie,pełna powagi…
Cierpię,
Me serce pełne zniewagi…


Krzyczę,

Słowa giną w niemym krzyku…
Idę
spać po mym sennym zastrzyku…


Śnię i
docieram do sensu istnienia…
Żyję,
Serce me pełne zatracenia..

Please follow and like us: